Te punkty na ciele kobiety doprowadzą ją do orgazmu

Spread the love

Kobiety mają ich więcej, niż my. To miejsca, które są bardzo wrażliwe (nie tylko na dotyk) i niemal od razu ją pobudzają. Gdy do nich dotrzesz i właściwie się nimi zajmiesz, Twoja kobieta zamieni się w wulkan namiętności.

Kobiece strefy erogenne – bo o nie się rozchodzi – to miejsca nadzwyczaj czułe, wymagające odpowiedniego podejścia ze strony partnera. Wbrew pozorom nie skupiają się tylko wokół jej narządów płciowych. Gdzie jeszcze można je znaleźć i jak je potraktować, aby ona też doszła?

1. Strefa głowy

Okolice oczu i uszy – to pierwsze dwa miejsca, na które warto zwrócić większą uwagę przy pieszczotach. Zapytasz: Oczy? Ale jak to? Uwierz, spora ilość kobiet uwielbia delikatne pocałunki i muskanie skóry właśnie wokół oczu. Z kolei ucho najlepiej potraktować wargami i językiem, całując je, liżąc, czy ssąc. Koniuszek ucha – tutaj skup się maksymalnie.

Mówiąc o strefie głowy, nie można pominąć…ust. To jedno z najbardziej czułych i pobudzających zmysły miejsc na mapie ciała kobiety. Możesz je całować, podgryzać, ssać, dotykać językiem i dłońmi, delikatnie muskać – wszystko zadziała!

2. Strefa tułowia

Tutaj skup się głównie na piersiach, plecach, rękach i brzuchu. Piersi – wiadomo. Tylko nie ściskaj i nie miętoś za bardzo. Raczej masuj odprężająco, głaskaj, muskaj, a brodawki dotykaj delikatnie językiem.

Co do pleców, niewielu panów wie, że znajduje się na nich wiele zakończeń nerwowych. To sprawia, że gładzenie, kizianie, głaskanie i masowanie działa na kobiety elektryzująco.

Ręce to kolejna partia ciała, której stymulacja może wydać Ci się dziwna. Spróbuj dotknąć lekko wnętrza jej dłoni albo polizać wewnętrzną część ramienia (w okolicach pachy) – sam będziesz zaskoczony.

Brzuch i podbrzusze to kolejne wrażliwe miejsca, które możesz otoczyć szczególną troską. Pamiętaj, aby zniżać się powoli – w ten sposób sprawisz, że ona będzie szalała z niecierpliwości.

3. Strefa narządów płciowych

Zacznijmy od…pośladków. Wypróbuj delikatne ściskanie, „miętoszenie” i ugniatanie. Zachowaj tę samą zasadę, co przy brzuchu – zniżaj się powoli w okolice odbytu.

Jeśli chodzi o nogi, to zwróć uwagę na wewnętrzną część ud, która jest bardzo wrażliwa na dotyk. Nie zapominaj o stopach – ich masaż nie tylko relaksuje, ale i podnieca. Najpierw jednak upewnij się, że ona nie ma tam łaskotek.

 

4. Pochwa i łechtaczka

Przewaga łechtaczki jako najbardziej erogennego miejsca na ciele kobiety jest oczywista i z tym się kłócić nie będziemy. Warto jednak postarać się, aby ona doszła również pochwowo. Do tego potrzeba nieco treningu, dopasowania z partnerką i często…większego rozmiaru przyrodzenia. To niestety nie mit – duży penis potrafi dotrzeć do tych punktów erogennych w pochwie, które są najdalej i zapewnić odpowiednią stymulację. Nie masz dużego? Nie martw się na zapas – spróbuj wesprzeć się działaniem naturalnego preparatu, który zwiększy przepływ krwi w ciałach jamistych penisa i sprawi, że rozmiar ulegnie zwiększeniu. W tym zakresie polecamy np. Penirium.

Wracając jeszcze do łechtaczki: zanim do niej dotrzesz, zajmij się innymi częściami ciała. Dopiero jak to zrobisz, zacznij pieścić ją tam dłońmi, językiem, ustami i członkiem. Tylko nie przesadzaj z natężeniem i siłą – tam czasem wystarczy lekko dotknąć…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*